Zimowe długie wieczory sprzyjają przemyśleniom a myśli krążyły głównie wokół przewożenia łódki. Wstępne ważenie kadłuba wykazały, że będzie za ciężki do przewożenia na dachu.
Decyzja - kupujemy przyczepkę. Znowu wertowanie internetu. Fabrycznie nowe przyczepki - niestety drogie, używane - niewiele tańsze, samoróbki - przeważnie toporne. A i tak wszystkie wymagają dostosowania do naszej łódki. Konstrukcje szkieletowe nie są mi obce, a ojciec namierzył dobrego spawacza więc znowu przeszukiwanie internetu, policzenie kosztów - projektuję przyczepkę marki SAM.

I tak powstał projekt i rysunki wykonawcze poszczególnych elementów. Przyczepka z założenia miała być uniwersalna - chowany dyszel, regulowana tylna belka, demontowalne podpory łódki, nakładana skrzynia ładunkowa. Udało się kupić bardzo tanio gotową oś, kupiliśmy potrzebne materiały. W maju 2009 r. spawacz znalazł wolny czas. Ponieważ spawacz specjalizował się w przyczepkach dla rolników, dlatego na początku musiałem go przekonać żeby przycinał elementy zgodnie z rysunkiem, bo wszystko jest wyliczone i na pewno do siebie pasuje, oraz że nie zamierzam na tej przyczepce wozić 2 ton tylko góra 300 kg. W trakcie pracy jeszcze próbował mnie przekonywać do dospawania paru elementów dla wzmocnienia, ale twarde stwierdzenie "Panie Tadku, wszystko zgodnie z rysunkami" ucięło dalsze dyskusje. Tym sposobem powstało coś takiego.

Następny problem do rozwiązania - zabezpieczenie antykorozyjne i malowanie. Podczas poszukiwań odpowiednich farb jeden ze sprzedawców, jak mu wyjaśniałem do czego to, wspomniał o cynkowania. Stwierdziłem, że nie wiem gdzie i pewnie drogo. Na to on, że tu na miejscu jest oddział Mostostalu, mają cynkownie i przyjmują zlecenia tzw. detaliczne. Krótkie poszukiwanie namiarów, telefon i już wszystko wiadomo - cynkują dla prywatnych odbiorców, koszt - 2 zł/kg netto, minimalny wsad 100 kg. Jak podliczyłem kosztowałoby mnie to niecałe 230 zł (elementy przyczepki ważyły ok. 90 kg) - podkłady, farba antykorozyjna, farba nawierzchniowa w sumie ok. 140 zł i odmalowywanie co 3-4 lata (a jak pomalować rury wewnątrz?). Jeszcze raz telefon - umówienie terminu. Po kilku dniach ojciec zapakował elementy na przyczepkę zawiózł rano do cynkowni i popołudniu je odebrał (trwało to ok. 6 h). W jeden z majowych weekendów złożyliśmy wszystko do kupy.


Parametry przyczepki:
Elementy kupne:
Konstrukcja przyczepki.
Rysunki techniczne zawarte są w plikach: