Żeby uniknąć ewentualnych awarii, czy chociażby hałasów związanych z rolkami, wymień cały komplet rozrządu - pasek, rolki i pompa wody. Koszt części w zależności od producenta to 350-500 zł, całośc z robocizną 750-1200 zł. Pamiętaj, że pasek wymienia się co 90000 km, a silnik Diesla jest kolizyjny i lepiej nie ryzykować poważnych uszkodzeń. W Passacie niestety trzeba zdejmować cały przedni pas. Tutaj przykładowy zestaw części:
pompa wodna 038121031 155
pasek rozrządu GATES 5569XS 220
rolka napinająca SKF VKM 11142 190
rolka prowadząca SKF VKM 21142 110
robocizna 450 zł
Razem: 1182 zł (źródło)
Nie polecam pasków Conti. Chyba, że pokusisz się o samodzielną wymianę
"Passat 1,9 TDi z silnikiem AFN".
Niestety, podłużne ustawienie silnika powoduje znaczny nakład robocizny przy wykonywaniu planowych obsług. Wymiana pasków, lub ich napinaczy wiąże się ze zdemontowaniem całego pasa przedniego, łacznie z przegrodą oraz rozłaczeniem chłodnicy silnika, a o spuszczeniu płynu chłodzacego nie wspomnę. Po zdemontowaniu zderzaka oraz aluminiowej belki poprzecznej i odciągnięciu chłodnicy klimatyzacji, naszym oczom ukazuje się silnik ;-)
Radiator chłodnicy silnika jest w znacznym stopniu zapchany mieszaniną suszonych ziół, sierści zwierząt oraz hityny z zasuszonych owadów. W takim przypadku niezbędne jest delikatne wyczyszczenie chłodnic. W przeciwnym razie cieniutkie blaszki (lamelki) radiatorów ulegną zagnieceniu. Potężne wentylatory zamocowane do przegrody wzbudzają respekt. Ten o większej średnicy uzyskuje napęd od przekładni pasowej za pośrednictwem sprzęgła wiskotycznego (to ten metalowy element w środku wentylatora). Ten mniejszy zchładza klimatyzację, a w stanach awaryjnych pracuje ciągle wspomagając układ chłodzenia. Źródłem jego napędu jest silnik elektryczny.
Po wyjęciu przegrody, mamy już dostęp do przekładni pasowych i rolek napinających.
Jednak dalszy demontaż osłon pasa rozrządu odkrywa przed nami istną "kółkologię".
Przy tak gruntownym demontażu warto popatrzeć na inne niedostępne elementy osprzętu silnika. To się opłaca, bo w normalny sposób nie można wszędzie dotrzeć. Poprostu ciasno jak diabli.
Widzimy tu nasz znajomy zaworek N-75, który niewiedzić czemu zamontowano razem z akumulatorem podciśnienia w tak dziwacznym miejscu. Na szczęście on sam i przewody podciśnienia nie budzą zastrzeżeń.
Nawiasem mówiąc przy okazji tych oględzin odnaleźliśmy nieszczelny przewod dolotowy sprężarki. Ta usterka powodowała zasysanie fałszywego powietrza do turbiny z częściowym pominięciem przepływomierza powietrza (źródło).